Reputacja

Jak sprawdziliśmy opinie o 14 hotelach w 3 dni

Autor Marek Bukowski, Specjalista ds. Wizerunku·5 września 2024·5 min czytania

W sierpniu 2024 roku, w samym środku sezonu wakacyjnego, Tatra Business Insight przeprowadziła intensywny audyt reputacji 14 obiektów noclegowych w Zakopanem. Przez 72 godziny nasz zespół zbierał twarde dane bezpośrednio od gości, aby pokazać właścicielom fakty, których nie znajdą w systemach rezerwacyjnych ani w komentarzach na portalach.

Zadanie: 14 obiektów pod lupą w 72 godziny

Pracę zaczęliśmy 12 sierpnia 2024 roku o godzinie 8:00 rano. Naszym celem było 14 hoteli i pensjonatów zlokalizowanych w promieniu 800 metrów od ulicy Krupówki. Zamiast analizować stare dane z internetu, wysłaliśmy 6 ankieterów terenowych, którzy mieli za zadanie porozmawiać z gośćmi opuszczającymi te obiekty. Skupiliśmy się na realnych doświadczeniach, a nie na uprzejmościach wymienianych przy recepcji. Sprawdzamy fakty, więc interesowały nas konkretne sytuacje: czas oczekiwania na klucze, temperatura jajecznicy na śniadaniu czy czystość fug w łazience.

Właściciele tych obiektów często żyją w przeświadczeniu, że brak negatywnych opinii w sieci oznacza pełne zadowolenie. My pokazaliśmy im drugą stronę medalu. Przez 3 dni zebraliśmy dokładnie 437 ankiet od turystów z Polski, Czech i Niemiec. Wybraliśmy moment największego obłożenia, bo tylko wtedy widać wszystkie pęknięcia w obsłudze. Widzimy cały obraz dopiero wtedy, gdy system hotelowy jest przeciążony, a obsługa pracuje na 110% swoich możliwości.

Każdy z 14 obiektów został oceniony w 5 kluczowych kategoriach: czas reakcji na prośby, jakość snu, czystość punktowa, transparentność cenowa oraz autentyczność gościnności. Nie używamy tu skali od 1 do 5, bo ona nic nie mówi. Operujemy na wskaźnikach binarnych: albo problem został rozwiązany przy pierwszej prośbie, albo gość musiał interweniować dwa razy. Twarde dane z Tatr nie kłamią – w 9 na 14 przypadków goście wskazywali inne problemy w rozmowie bezpośredniej niż te, które wpisaliby w formularzu online.

Widzimy cały obraz dopiero wtedy, gdy system hotelowy jest przeciążony, a obsługa pracuje na 110% swoich możliwości.
Zadanie: 14 obiektów pod lupą w 72 godziny

Metodyka pracy w terenie: Krupówki i okolice

Nasza praca w terenie to nie tylko zadawanie pytań. To obserwacja. Podczas audytu w dniach 12-14 sierpnia nasi pracownicy spędzili łącznie 216 roboczogodzin na nogach. Każdy ankieter Tatra Business Insight jest przeszkolony z technik wywiadu behawioralnego. Zamiast pytać 'Czy pobyt był udany?', pytaliśmy 'Ile minut czekali Państwo na windę między 9:00 a 10:00 rano?'. Takie podejście eliminuje uprzejmość i zmusza do podania konkretu. Średnio jedna rozmowa trwała 4 minuty i 12 sekund.

Wykorzystaliśmy autorski system zbierania danych na tabletach, który w czasie rzeczywistym nanosił wyniki na mapę Zakopanego. Dzięki temu już drugiego dnia wieczorem widzieliśmy, że w jednej konkretnej części miasta (rejon ul. Tetmajera) goście narzekają na hałas nocnych dostaw do sąsiednich sklepów, co rzutowało na oceny trzech różnych hoteli. Właściciele o tym nie wiedzieli, obwiniając swój personel za 'zły humor gości' rano. Bez owijania w bawełnę pokazaliśmy im, że problem leży w logistyce zewnętrznej, a nie w ich pracownikach.

Dodatkowo przeprowadziliśmy 14 testów 'tajemniczego klienta' w zakresie rezerwacji telefonicznej. Dzwoniliśmy o nietypowych porach – np. o 22:45 lub 6:15 rano. Tylko 5 recepcji odebrało telefon przed piątym sygnałem. W dwóch przypadkach nikt nie oddzwonił na numer klienta przez kolejne 24 godziny. Takie drobne luki w procedurach kosztowały te obiekty średnio 2 400 PLN utraconych rezerwacji w ciągu zaledwie trzech dni trwania naszego badania.

Zamiast pytać 'Czy pobyt był udany?', pytaliśmy 'Ile minut czekali Państwo na windę?'. Takie podejście eliminuje uprzejmość.
Metodyka pracy w terenie: Krupówki i okolice

Czego nie widać zza biurka dyrektora?

Największym zaskoczeniem dla zarządu jednego z 4-gwiazdkowych hoteli była informacja o 'zimnej kawie przy śniadaniu'. Według procedur ekspresy były serwisowane co tydzień. Nasze badanie wykazało jednak, że między 8:30 a 9:15 tworzyła się kolejka 12 osób, co powodowało, że goście brali kawę do stolika, a potem czekali 10 minut na wolny toster. W efekcie pili zimny napój. Rozwiązanie? Przestawienie tostera na drugą stronę sali śniadaniowej skróciło czas oczekiwania o 3,5 minuty. Koszt zmiany: 0 PLN. Efekt: wzrost zadowolenia ze śniadań o 22% w kolejnym tygodniu.

Inny przykład to kwestia parkingu. W trzech obiektach goście spędzali średnio 14 minut na szukaniu wjazdu, bo nawigacja prowadziła ich w ślepą uliczkę za hotelem. Właściciele myśleli, że goście trafiają bez problemu, bo 'nikt nie dzwoni z pretensjami'. Prawda była taka, że goście przyjeżdżali już zdenerwowani i od progu oceniali hotel gorzej. Wystarczyło wysłać SMS z pinezką Google Maps na 2 godziny przed przyjazdem. Tatra Business Insight sprawdziła, że po tej zmianie liczba skarg na 'złą obsługę przy zameldowaniu' spadła niemal do zera.

Analiza 437 zebranych opinii pokazała również, że turyści w Zakopanem stają się coraz bardziej wyczuleni na brak autentyczności. W obiektach, gdzie obsługa używała wyuczonych formułek typu 'Zapraszamy ponownie', stopień lojalności gości był o 18% niższy niż w miejscach, gdzie recepcjonista potrafił doradzić, na który szlak iść, żeby uniknąć tłumów. Sprawdzamy fakty i wiemy, że w branży hotelarskiej w Tatrach detale budują marżę. Jeden uśmiechnięty pracownik znający topografię terenu jest wart więcej niż drogie marmury w lobby.

Czego nie widać zza biurka dyrektora?

Konkretne wnioski dla branży

Zakończyliśmy audyt 15 sierpnia 2024 roku przygotowaniem raportów indywidualnych. Każdy z 14 właścicieli otrzymał od nas dokument liczący średnio 22 strony, na których zamiast ogólnych rad znalazły się wykresy, zdjęcia niedociągnięć i cytaty gości. Nie piszemy o poprawie jakości – piszemy o tym, że trzeba wymienić 12 żarówek na korytarzach trzeciego piętra, bo jest tam zbyt ciemno, co budzi niepokój u rodzin z dziećmi. Takie podejście pozwala na wdrożenie zmian w ciągu 48 godzin od otrzymania wyników.

Zauważyliśmy też niebezpieczny trend: 85% hoteli w naszym badaniu ignorowało negatywne opinie dotyczące czystości balkonów, uznając to za 'urok górskiej okolicy'. Tymczasem dla 42% badanych gości brudny stolik na balkonie był głównym powodem, dla którego nie wystawili oni 10/10 w serwisie Booking. Widzimy cały obraz: małe zaniedbanie obniża średnią ocenę, co z kolei zmusza hotel do obniżenia cen o średnio 35 PLN za dobę, aby utrzymać obłożenie. W skali roku to strata rzędu 120 000 PLN dla obiektu z 50 pokojami.

Tatra Business Insight udowodniła, że szybki audyt reputacji w szczycie sezonu to jedyny sposób na poznanie prawdy o swoim biznesie. Dane zebrane w sierpniu pozwalają właścicielom przygotować się na sezon zimowy i uniknąć tych samych błędów przy znacznie trudniejszych warunkach pogodowych. Nasz zespół już planuje kolejną turę badań na grudzień 2024, tym razem skupiając się na obiektach w rejonie Kuźnic i pod skocznią. Bez owijania w bawełnę, tylko twarde fakty z Tatr.

Małe zaniedbanie na balkonie obniża średnią ocenę, co zmusza hotel do obniżenia cen o 35 PLN za dobę. To strata 120 000 PLN rocznie.
Konkretne wnioski dla branży